| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Odnotowuję tutaj statystyki Państwa wizyt w witrynie: Poezja, Stefania Pruszyńska - według danych podawanych każdemu wydawcy przez Blox: 499 491. Szanowni Państwo, Drodzy P.T. Czytelnicy, Sympatycy, Zawsze cenny jest dialog. Z wyjątkową i wrażliwą osobą - bezcenny. Cieszy mnie. Zapraszam do lektury tutaj opublikowanych moich utworów poetyckich, aforyzmów, fraszek, esejów czy innych tekstów i poznania moich obrazów czy grafik - Stefania Pruszyńska
piątek, 08 grudnia 2017
Oidion, Stefania Pruszyńska

Oidion, Stefania Pruszyńska

Wszelkie prawa zastrzeżone



sobota, 25 listopada 2017
Moje pamiątki z wystawy i występu poetyckiego w Auli UAM w Poznaniu – Stefania Pruszyńska

 

 

W Auli UAM w Poznaniu, 20 sierpnia 2017 r. Fot.: Delfin Łakatosz 

Na fotografiach: 1.: Stoję przy 2 z 8 moich prac, które rozmieszczono w holu poznańskiej Auli Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza na wystawie zbiorowej

2.: Wystawa w holu przyciągała uwagę i skłaniała wielu do nawiązania kontaktu i dialogu. To doświadczanie ludzkiej sympatii, wielu też intelektualnych reakcji, wynikających z odbioru czy to obrazu, czy poezji – jest dla mnie wyjątkowym plonem uczestnictwa w tym wydarzeniu. Poruszającym, wzruszającym, ubogacającym; 

3.: Tak obiektyw fotoaparatu utrwalił mnie podczas prezentacji na scenie koncertowej wierszy: Fado i Na rozstajach, zapewne znanych Państwu z  tutejszej  mojej  witryny poetyckiej; 

4.: Widok zapełnionej 20 sierpnia br. sali koncertowej. Występ przed tak liczną, bardzo żywo reagującą i sympatyczną publicznością poznańską przysporzył mi wielu niezwykłych satysfakcji.

Cieszyła mnie zaś szczególnie obecność na tym wydarzeniu moich Przyjaciół z łąk artystycznych, literackich i dziennikarskich, serdecznych Znajomych i tych z Państwa, którzy dojechaliście specjalnie spoza Poznania, a zazwyczaj poznajecie publikowane w tutejszej artwitrynie treści i miniatury  moich obrazów, grafik. Ten Państwa przyjazd na to wydarzenie, nawiązanie ze mną rozmowy, wspólne fotografie  były dla mnie największą niespodzianką. 


Udział w tym wydarzeniu, występ z artystami romskimi, był dla mnie ciekawym doświadczeniem, nie pierwszym przecież.  I niewątpliwie – przykładem dla innych, że można  na polu sztuk wielu odsłaniać ich różnorodność, skłaniać do refleksji nad stereotypami. Sztuki mogą łączyć. Na pewno zbliżają i otwierają drogi do lepszego dialogu, poznania i zrozumienia różnych  kultur w społeczeństwach wielonarodowych.

Mój występ poetycki na scenie koncertowej Auli UAM w pierwszej części programu miał odpowiednik w drugiej części – wówczas z tej sceny dwa wiersze swojego autorstwa  czytała Róża Łakatosz, romska poetka i malarka. Ekspozycja moich obrazów i grafik z prezentacją prac: Róży, Noemi i Delfina Łakatoszów tworzyły wielostylistyczną i wielotematyczną całość. Zarówno wystawa, jak i  poezja w Auli UAM wpisały się wraz z występami: 4-osobowego zespołu tancerek Rady Bogusławskiej, choreograf,  tancerki,  oraz Lizy, wokalistki rosyjskiego pochodzenia – w program koncertu Międzynarodowej Orkiestry Cygańskiej pod dyrekcją Antona Conki, czeskiego wirtuoza cymbałów i zarazem multiinstrumentalisty. 

Wydarzenie to zorganizowała Anna Markowska, zawiadująca Fundacją Bahtałe Roma. Jest ono kolejnym i jednym z bardzo wielu mocujących dialog kultur, którego jestem gorącą orędowniczką. Ten dialog trwa nie od dzisiaj przecież. Na scenie szeroko rozumianej kultury przejawia się różnymi formami, treściami i inicjatywami z udziałem twórców i artystów wielu narodów czy mniejszości narodowych. Obecnie otwiera coraz to więcej nowych okien i drzwi na artłąki czy dorobek kulturalny – ten z polskim rodowodem i  ten osiągany przez  inne narody i kraje świata. Rozwija się bardzo dynamicznie w Polsce i  każdym kraju zdecydowanie opowiadającym się za nim – dla rozwoju cywilizacji w harmonii. 

Stefania Pruszyńska



Obdarza tysiącem nowych oczu... Stefania Pruszyńska

Obdarza tysiącem nowych oczu albo oślepia. Miłość. Cierpienie – Stefania Pruszyńska

Autoportret, Stefania Pruszyńska

Wszelkie prawa zastrzeżone


poniedziałek, 20 listopada 2017
NeoChronosarium. Świt 1, Stefania Pruszyńska

NeoChronosarium. Świt 1, Stefania Pruszyńska

Wszelkie prawa zastrzeżone



środa, 15 listopada 2017
Kto dławi prawdę... Stefania Pruszyńska

Kto dławi prawdę, zezwala na dławienie siebie przez samego siebie i innych – Stefania Pruszyńska


Autoportret: Stefania Pruszyńska

Wszelkie prawa zastrzeżone




czwartek, 09 listopada 2017
Na świt, Stefania Pruszyńska



Stefania Pruszyńska

Na świt

Te na wprost otwarte okna

Umiałyby łzę wykrztusić

I unieść  ją  do słońca?

(Publikowano w „Protokole Kulturalnym”)

Autoportret: Stefania Pruszyńska



środa, 08 listopada 2017
O poezji – Carl Sandburg. Cytat

„Poezja to dziennik pisany przez zwierzę morskie, które żyje na lądzie i chciałoby fruwać”  Carl Sandburg.

Zdaje się, że był to ulubiony aforyzm Wisławy Szymborskiej. Polska laureatka Nagrody Nobla przywołała go m.in. w: „Poczcie literackiej”, czyli jak zostać (lub nie zostać) pisarzem”,  książce wydanej przez Wydawnictwo Literackie, Kraków 2000.

Posłużyła się ona  mądrością Sandburga jako tarczą i zbroją w korespondencji z jednym z autorów nadesłanych do oceny prób literackich. 

Stefania Pruszyńska


poniedziałek, 06 listopada 2017
Liryk jesienny, Stefania Pruszyńska

Liryk jesienny, Stefania Pruszyńska

Miniatura oryginału. Technika własna

Poznań, listopad 2017

Wszelkie prawa zastrzeżone



piątek, 03 listopada 2017
Fraszka na indora, Stefania Pruszyńska

Stefania Pruszyńska

Na indora

Gardziel jakaś czerwona. Chyba chora

Mina surowa, nadęta. Coś z mentora

I gulgot  tak podobny. Niech to licho!

 

Lecz gdy wyrok nagle nań wydadzą cicho

Perspektywa dlań  marna, wręcz groźna

Może co najwyżej zaskwierczeć z rożna

 

Autoportret (miniatura): Stefania Pruszyńska

Wszelkie prawa zastrzeżone



poniedziałek, 16 października 2017
Rozmowa kontrolowana, Stefania Pruszyńska

Stefania Pruszyńska

Rozmowa kontrolowana

– Przepraszam, pani zna może Lomania Mega? – nagle zapytał mnie, ledwo żywą po kolejnej wielogodzinnej, gorliwej sesji czytelniczej w bibliotece, student historii, także nieco już abstrakcyjnie obecny w rzeczywistości po takiej samej dawce i takiej samej lektury najnowszych opracowań językoznawczych.

– Nawet nie podejrzewam siebie aż o takie koligacje czy znajomości! – odparłam kpiarsko.

Wyraźnie sprowokowany tym tonem mojej riposty student  zaraz dziarsko wystrzelił: – A może zna pani Nia Megaloma?

– Niestety, nie pamiętam, by kiedykolwiek mi się jakikolwiek Ni Megalom przedstawiał –  z wyrzutem lustrowałam twarz i oczy studenta.

– To może chociaż  zna pani Niamega Loma? – męczydusza student brnął  jednak w zaparte.

– A może znam nawet Maniamega Lo!!!? – wykrzyknęłam triumfalnie, wybuchając śmiechem już razem z rozmówcą.


Fotografia (fragment pamiątkowej) z Auli UAM 20 sierpnia 2017: Delfin Łakatosz

Na fot.: Stefania Pruszyńska

Wszelkie prawa zastrzeżone



piątek, 15 września 2017
Jesemis, Stefania Pruszyńska

 

Jesemis, Stefania Pruszyńska.

Miniatura oryginału, animowana.

Technika własna. Poznań, wrzesień 2017 r.

Wszelkie prawa zastrzeżone



 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10